Wyniki wyszukiwania dla słów: wiertarka hilti cena


Opis przedmiotu typowo szykowany na wałka:

1) JEŻELI SKORZYSTASZ Z MOJEJ OFERTY TOWAR WYSYŁAM DOPIERO PO ZAKONCZONEJ
AUKCJI CHYBA ZE CI SIE BARDZO SPIESZY TO ZROBIMY WYJĄTEK :))

2)Lokalizacja: WYSYŁKA CAŁY KRAJ  

3)FORMA PŁATNOŚCI TYLKO PRZELEW !!!

Chyba jestem przeczulony, ale facet sam pozbywa się strasząc ewentualnych
chetnych. Juz chyba jestem przeczulony, ale skad u goscia 50 wiertarek za
40% ceny sklepowej... Niech mnie ktos uspokoi, bo kuzyn szuka wiertarki do
kupienia i sie bardzo napalił ;)


Gdzieś już było o tych wiertarkach.
Ktoś kupił, popsuła się, zaniósł do serwisu, a w serwisie powiedzieli,
że to podróbka.
I chyba nawet to na apa czytałem.

Anyway, ja bym tego nie kupił.
Jak chce kupić dobrą wiertarkę to niech idzie do salonu ;

ps. ja i tak wolę HILTI ;P



Zdecydownie chcem kupić wiertarke do domowych robót, więc cena tu ma duże
znaczenie. Ale niechcem też kupić jakiegoś g###a za 50 zł, które rozleci się
po kilku dziurach. Na Boacha jestem już prawie zdecydowany tylko pozostaje
mi problem wyboru mocy. Nie znam się dlatego trudno mi powiedzieć czy 500 W
starczy, żeby się w betonie nie męczyć, czy może lepiej wydać troszke więcej
i kupić 1000 W. Bardzo prosze o podpowiedź.

| Witam

| Zamierzam kupić wiertarke udarową, taką aby nadawala się do wiercenia w
| betonie. Niestety wogóle nie znam się na sprzęcie. Wiem jedynie, że
dobrą
| firmą jest BOSCH, to tyle:). Z tego,jednak niewiem która będzie dobra do
| betonu co się zorientowalem na moje potrzeby wystarczyla któraś z
wiertarek
| Boscha PSB 500 RE - PSB 1200 - 2 RPE, jednak niewiem która będzie dobra
do
| betonu. Mam już przykre doświadczenia, gdy znajomy z dobra wiertarką
wiercil
| dziure ponad godzinę. Dlatego bardzo prosze o podpowedż ilu watom
wierarke
| wybrać. A może polecicie mi coś innego i może tańszego...

Wiesz,  to ciężko powiedzieć.
Jak od czasu do czasu potrzebuję coś wywiercić nawet w suficie to nawet
zwykła 'plastikowa' wystarczy.
Potem rzeczywiście Bosh, jeżeli nie chcesz wiercić godzinę.
Natomiast jeżeli zamierzasz z nią biegać zawodowo i np. kłaść kable to
jednak Hilti.




| Ja stalem przed podobnym dylematem i wybralem sobie jakiegos noname
| w NOMI Mialem wczesniej profesjonalne (podobno) narzedzie ELU,
| ktore niestety
| [cut]

| A jak kuje w porownaniu do "profesjonalnego" sprzetu?

Normalnie :)


Moze troche OT, ale mialem mozliwosc porownania (osobiscie) jakosci
wiercenia wiertarka Celma z nasadka udarowa i wiertarka udarowa Bosh seri
PSB. Mam sciany z plyty prefabrykowanej. Celma 18 otworow wiercilem 3
(trzy) dni i zajechalem tytanowe wiertlo. Widiowe wiertla po prostu
splywaly (mam gdzies jeszcze takie ladnie optopione). Po przesiadce na
Bosha zapomnialem co to problemy z wierceniem. Dobra wiertarka + dobre,
widiowe wiertlo (nie kupowac taniego badziewia na promocjach w OBI itp. -
po pierwszym otworze widia jest oblomotana na zero). i wywiercenie otworu
zajmuje kilkadziesiat sekund. Jeszcze tylko dodam, ze jak przyszli macherzy
od kablowki i mieli Hilti z udarem pneumatycznym, to moj Bosh wysiada. ;-)
Jesli podobnie jest z jakoscia kucia w przypadku roznych mlotkow, to daruj
sobie te najtansze. Raczej wynajmij ekipe z profesjonalnym sprzetem, albo
takowy wypozycz, jesli nie chcesz kupowac. Pamietaj, ze koszty, ktore
ponosisz to nie tylko cena narzedzia, ale rowniez Twoja praca,
zdenerwowanie itp.
Pozdrawaim
Maciek


Witam grupowiczow,
Mam pytanie banalne, aczkolwiek sam nie potrafie sobie na nie
odpowiedziec
;-))
Czy oprocz Boscha i Makity sa jeszcze na rynku jakies inne firmy, ktore
oferuja przyzwoite wiertarki udarowe w konkurencyjnej cenie do
wspomnianych
(Metabo ??).
Na potrzeby domowego majsterkowicza ;-)))


Metabo i Makita, to bardzo dobry sprzet. Bosch osobiscie mniej mi sie
podoba. Polecam rowniez nie gorszy De Walt, Festo, Hilti.
Ostatnie dwa to lekko wyzszy przedzial, zwlaszcza Hilti zakrawa na
paranoje, ale poza tym wszyscy zdrowi. :-)

Ja mam wiertarke De Walt DW 505 (o ile dobrze pamietam) moc niewiele ponad
700W. Wyjatkowo poreczna, relatywnie mala i lekka, przy stosunkowo duzej
mocy. Poki co sprawdza sie doskonale. Nie jest to wiertarka kujaca z udarem
pneumatycznym i nie wiem do czego bedziesz jej uzywal, ale jako wiertarka
udarowa sprawdza sie doskonale, zwlaszcza z metalowym uchwytem wiertarskim
bez kluczowym, nie jakis tam plasticzek.

Gdybys kupowal mala katowke, to polecam Metabo 1400W i tarcza 125 z plynna
regulacja predkosci. Doskonaly sprzet. Przy nieostroznym cieciu np.
zbrojenia nie wyrywa z reki przy zakleszczeniu tarczy, a wlacza sie
sprzeglo. Poza tym zatrzymac taka moc, to naprawde trzeba sie bardzo
starac.

Moze troche przy dlugo i wiecej niz na temat, ale moze sie komus przyda.
Pozdro.. TK



Kolego - jak masz chęć mieć narzędzia wygodne, bezpieczne i niezawodne to
polecam Ci DeWalta - mam mała firmę elektryczną i szacunek
cena/serwis/długośc pracy  wychodzi najlepiej - w odróżnieniu od boscha i
hilti
... zawsze na chwile można kupić coś w biedronce... niektóre nawet długo
żyją....potem nie żal wyrzucic :))
Tak miałem z piłą spalinową-łańcuchową firmy HARDY
Ogólnie taki tam szajs za 400 zł ale o dziwo zrobiłem cały dach i więźbe i
deskowanie (350m2) w serwisie huskqwarny okazało się że części pasują i jest
jak nowa :))

| NIE KUPUJ wiertel w zestawach, nawet z napisem BOSCH, czy inny WHIRPOOL,
| to wybitny szajs jednorazowego uzytku. Lepiej kupic jedno wirtlo za 20zl,
| niz 20 szt po 1 zl.

Potwierdzam, wprowadzilem sie do domu i wierce w scianach ile wlezie.
Mialem jakies wiertla z zestawu, to musialem sie niezle napocic z udarem,
zeby zrobic dziurke. Kupilem pojedyncze wiertlo za 20 pare zet, i w tym
samym materiale i ta sama wiertarka wchodzi jak w maslo, _bez udaru_.

Andrzej.



| okolo 100-150 zł netto za metr biezacy odwiertu.
No to mi się obiło o uszy we Wrocławiu 30 zł / cm bieżący - jakieś 4 lata
temu - nie pamiętam tylko o jakiej średnicy była mowa.


sporo

| ale strasznej roznicy nie powinno byc.
No nie wiem - im większy otwór tym większa moc maszyny, solidniejsze
mocowanie narzędzia w maszynie i całego sprzętu na ścianie.


a z tym sie zgodze. ogladalem kiedys sprzet hilti i niektore sprzety mialy
spore mozliwosci. srednice wiercenia od 10 do 30 cm np. moze jest szansa ze
jak jakas dobrze wyposazona firma ma taki sprzet to policzy normalna stawke
za odwiert. bo inni beda krecic nosem ze to spory otwor i ze to drogo
bedzie:) ja tak mialem jak chcialem 5 cm otwor zrobic:) tez krecili ze nieee
to juz duzy odwiert i wogole ciezko ze sprzetem.

juz bylem zdesperowany sam to zrobic byle wiertnice pozyczyc, ale tu mnie
ceny ostudzily. osobno wypozyczenie wiertnicy, wiertla+ zuzycie wiertla(za
kazdy mm)+kaucja(1500 zł:). OK. ale jak mi koles powiedzial ze wiertnica to
tylko w betonie(rowniez zbrojonym). jak beda deski, worki i inne cuda to
moze uszkodzic wiertlo(cena kolo 2000-2500 zł :D
a ze potrzebowalem wiercic w stropie dosc zabytkowym(parkiet, beton,
zbrojenie, deski, trzcina i bog wie co jeszcze) to powalczylem troche
wiertarka, dwa otwory obok siebie i jakos sie zmiescilem z kablami.


Witam, czy ktos orientuje sie gdzie sa dostepne porownania sprzetu Bosch
i Hilti? Zdokladnie chodzi mi o wiertarki/mlotki z mozliwoscia
podkuwania (SDS)
Albo moze ktos ma wlasne doswiadczenia z sprzetem tych dwoch firm?

Mam do kupienia prosto z Hilti za polowe ceny (z pokazow)TE 6 C, TE 16 z
pelna gwarancja, a z boscha oferuja mi nowy sprzet razem z dodatkami
(GBH 2-26 DFR, GBH3-28E) w takiej cenie, ze za to co wydam na tego Hilti
to kupie nowego Boscha i jakies wiertelka do tego.

Pozwole sobie przytoczyc obiegowa opinie (nie wiem czy prawdziwa), ze
caly Bosch obecnie jest produkowany w Chinach (a przynajmniej ten ktory
trafia do Polski) i jakosc tego sprzetu spadla.

Czekam na info


HILTI - drogie narzędzia. Co sądzicie o tym sprzęcie... ??


drogi i moim zdaniem nie warty swojej ceny
chyba że dla zawodowca, który żyje z usług świadczonych elektonarzędziami

poniewasz pytasz o tą markę, to na pewno zawodowcem jesteś takim
że w zupełności wystarczą Ci narzędzia 5 krotnie tańsze

co z tego że costam wytrzyma 5 budów ?!?!
a kto normalny się 5 razy buduje?
narzędzia niech wytrzymają jedną budowę i jeszcze starczą na trochę zabaw po
skończeniu prac budowlanych

wole pełny mieć komplet elektronarzędzi niż np. jedną profesjonalną
wiertarkę za tę samą kwotę

ale wybór należy do Ciebie

jakbym miał nieskończoną liczbę kasy, to bez wachania hilti bym kupił
albo dewalta - o bardziej mi się podoba żółty kolor i mają większy wybór
narzędzi
ale nie mam...


| HILTI - drogie narzędzia. Co sądzicie o tym sprzęcie... ??

Jak chcesz naprawde dobry sprzet to zdecydowanie polecam tylko dwie marki:
- makita
- dewalt
robia naprawde nie do zajechania narzedzia:) Oczywiscie cena tez jest
niezla np. wkretarka z udarem makity 18V to wydatek rzedu 1400zl! Ale
mozna tym spokojnie wiercic nawet w cegle...


No... cegła to chyba nie jest super twardy materiał... :)
Jeśli chodzi o te firmy które wymieniłeś to:
- Makicie udało się kiedyś wyprodukować super niewygodną wkrętarkę
akumulatorową (źle uformowany uchwyt i niewyważona - po 10-15 min pracy
drętwiała ręka, każdy kto ją wziął szybciutko odkładał i wracał do boscha).
Ogólnie Makita robi przyzwoity sprzęt, ale i tak wolałbym Festool (kiedyś
Festo).
- deWalt - jeden z młotów wysypał się niedługo po gwarancji, a koszt naprawy
to był +/- koszt nowego. Niby dobre, ale niepewne. Po eksperymencie
powrócono (w firmie) do Hilti.
Natomiast z Hilti jedyny problem jaki się czasem pojawiał to ukruszający
się, przy rączce, kabel zasilający. W firmie są sprzęty nawet kilkuletnie i
jedyne co było przy nich robione to wymiany tych kabli (gdy już nie bardzo
było z czego skracać ;)) i szczotek.

Jesli chodzi o wiertarki to polecam tylko standard SDS.


Ale wiertarki "budowlane", do precyzyjnych prac się raczej nie nadają.


Hilti TE 2 M najlepiej uzywana na allegro wypatrzec.
Mi udalo sie kupic za 600PLN w stanie dobrym. Wiertarka nie jest za
ciezka  ma 2 rodzaje udaru (0,6J i 1,8J) 2 biegi bez udaru. wymienna
glowke do wiertel cylindrycznych (samozaciskowa) i do wiertel SDS.
Czyli jest to kompletne narzedzie do robienia dziur we wszelkim
materiale i mam nadzieje ze nie bede potrzebowal zadnej innej :)
Glowka do wiertel cylindrycznych pokazuje co rozni hilti od reszty ...
Ogolnie to na allegro mozna za 1/4 ceny nowej wiertarki hilti kupic
uzywana w dobrym stanie.




: Zdecydowanie polecam wiertlo z WEGLIKA TYTANU.
: Za  fi 8mm zaplacilem okolo 20zl, ale wczesniej spalilem
: trzy wiertla w normalnej cenie.
: Mozna wiertac bez udaru w betonowej scianie nosnej-
: sprawdzilem na ostatnim otworze, bo troche nie wierzylem,
: i faktycznie idzie jak w maslo. Oczywiscie zaleca sie jednak udar.

: Po wywierceniu 12 otworow na wiertle widac minimalne zurzycie,
: a normalne wiertlo po jednym otworze bylo okragle.

BTW:

Parę razy zdarzyło mi się używać wiertarki Hilti z firmowymi
wiertłami i to naprawdę trzeba zobaczyć żeby uwierzyć - te wiertła
nie dość że idą w beton jak w masło to też się nie tępią. Chyba w
ogóle - od miesięcy używane są te same wiertła z kompletu kupionego razem
z wiertarką. One nawet się przesadnie nie nagrzewają - po zrobieniu około
setki dziur w betonie (chodziło o ponawiercanie betonowego stołu w szklarni)
wyjąłem wiertło z obsadki gołą ręką! (nie trzymałem długo ale jednak :-))
Tylko, że kosztuje to tyle, że ech...



Kiedyś chodziła legenda, że niebieskie to są do pracy 10godz. dziennie
a zielone wiertarki dla majsterkowiczów.

Kup sobie czerwoną HILTI i po kłopocie.


Hilti jest za dobrym sprzętem na potrzeby domowe (co niestety przekłada
się na cenę)
Ja stosuję taką filozofię: kupuję szajs za kilkadziesiąt złotych, po
czym dorzynam ją ile się da.
Po kilku miesiącach szlag ją trafia, więc idę reklamować.
Ponieważ nie naprawiają tego sprzętu, dostaję bez gadania zwrot gotówki
(Makro) za co kupuję sobie następny szajs.
Tak zrobiem dwukrotnie.
Niestety - trzecia z kolei wiertarka była na tyle głupoodporna, że
wytrzymała, a jak się rozleciała, to ze smutkiem stwierdziłem, że rok
już minął i musiałem kupić nową :((

Jednak, jeśli ktoś używa wietarki sporadycznie, to chyba faktycznie
lepiej kupić zielonego Bosha lub coś w ten deseń ( w cenie 300-500 zł)
Powinna posłużyć kilka lat

sadyl



Witam,

| Ja stosuję taką filozofię: kupuję szajs za kilkadziesiąt złotych, po
| czym dorzynam ją ile się da.

A przy okazji jak masz wiercić w betonie, to używasz jej zamiast zestawu
treningowego "Atlas" i ćwiczysz swoje mięśnie?


Jak masz ostre wiertła, to nie jest tak źle.
Wiertarki z SDS-em są dużo droższe a i wiertła tanie nie są.
Jeśli ktoś ma raz na pół roku wiertnąć dziurkę pod półeczkę, to nawet
zbytnio się nie spoci :)
Poza tym, jeśli gość chce korzystać z wiertarki w różnych celach (do
drewna, metalu, mieszania, szlifowania) to SDS odpada (chyba, że kupi za
cenę szajsowatej wiertarki przejsciówę na normalny uchwyt :)

Myślę, że warto porozglądać się po szrotach, popytać ludzi jeżdżących do
Niemiec i poprosić, aby przywieźli coś używanego, ale markowego.


Jak masz kogoś takiego znajonego....

Sam kupiłem
od kumpla wiertarkę Kresa (prawdę mówiąc jest to pierwszy sprzęt tej firmy
jaki mam - ktoś zna tę markę?) z mocowaniem SDSplus, udar (chyba)
pneumatyczny, zapłaciłem za to 120PLN


Gratuluję i zazdroszczę - sam bym sobie coś takiego kupił (na Hilti TE15
mnie nie stać :))

sadyl




Wlasnie mnie naszlo zeby qpic wiertare... problem jest tylko w tym, ze
raczej slabo sie na tym znam i za bardzo nie wiem czym mam sie kierowac
przy
jej zakupie :(
wiem tylko ze bym chcial:
- jakiejs porzadnej firmy, coby mi dluuuugimi latami sluzyla
- nowa, z gwarancja
- max do 800-900 zl
- zebym podczas wiercenia w betonie za brdzo sie nie urobil :)
- na SDSy
[...]
z tego co zdazylem sie zorientowac to za cene 900 zl moglbym kupic np.
wiertarke Boscha (z tych niebieskich) ile W nie pamietam ale cos mi swita
600-700, udar pneumatyczny - modelu niestety tez nie pamietam. Co o niej
sadzicie ?
A moze uwazacie ze Bosch jest przereklamowany i wartoby kupic innej firmy
... napiszcie - za kazda rade bede baardzo widzeczny.

aha - zastanawiam sie tez czy nie wybrac sie po nia do Niemiec .... ale
nie
wiem ile moglbym zaoszczedzic ? i gdzie kupowac ...


Mam Celmę  z nasadką udarową - ponad 20 lat. Co ona już dziur wywierciła?
Fakt - przyjemniej pracuje się Hilti, ale mając na względzie cenę uważam, że
na domowe użytkowanie nie warto przepłacać.



Moje doswiadczenie mowi: wiertarka powinna byc firmowa. Tak w granicach
250 - 300 zl. Jak jej nie skatujesz np wiercac w betonie 30 dziur jedna
za druga, to posluzy wieki. Wiem, ze to drozej niz 50 zl za toje, czy
innego topeksa, ale nic tak nie frustruje, jak wysiadka wiertarki przy
majsterkowaniu w sobote wieczorem.
Ja kupilem prymitywnego Bosha po spaleniu kilku topeksow. Bosha tez
skopcilem zaraz 2-go dnia ;-), ale na szczescie naprawili mi go
gwarancyjnie (choc w jednym markecie sprzedawca mowil, ze Bosh olewa
klientow).


Czy nie bardziej stresuje jak brakuje paru otworkow, a serwis zabiera
wiertarke na dwa tygodnie ? :-)

Problem jest taki ze to nie jst 50 zl a 250, zepsuc tez sie moze,
czy nie jest chinskie to trzeba dobrze ogladac, a czy przetrzyma
5 topeksow to jest niepewne.
A jak ktos potrzebuje sprzetu do katowania to nie patrzec na cene i
kupic Hilti :-)

J.


Jeszcze nie widziałem wiertarek na baterie Ni-MH.
Wszystkie są na NiCd. ______________________________________


a ja takiej uzywam w pracy, wkretarko-wiertarka firmy HILTI, bateria (2
szt.) Ni-MH

wiec chodzi raczej o szybkie zuzycie techniczne baterii tak aby klient kupil
nowa cala wkretarke bez mozliwosci dokupienia samej baterii lub tak,
aby cena zakupu baterii byla nieoplacalna.

Krzysiek
-AV-
-------------------------------------------
 - Alfa32 -
http://alfa32.webpark.pl
http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=391309
GG:2733558


Hm, ostatnio widzialem przedzurawiona podmurowke z kamieni,
i sie zastanawialem jak oni to zrobili.

Bo zrobic sie oczywiscie da, ale ile bedzie trwalo wiercenie granitu,
ile wiertel trzeba zniszczyc i czy sie dom nie rozpadnie ...

Hm, wiertarka laserowa .. za ile to by sie dalo sprzedac ? :-)
Jakies ultradzwieki ?

A moze ... ma ktos pomysl na elektrodrazarke do betonu/kamienia/cegly?


Wiesz może używali pozaziemskich technologii :)
A poważnie. Takie otwory wierci się normalnymi wiertarkami, ale nie takimi z
hipermarketu, tylko porządne ciężkie wiertarki z udarem pneumatycznym.
Wiertarki elektryczne z udarem pneumatycznym produkuje wiele firm. Do
najlepszych należą Makita,Hilti, Black&Decker, Bosch. Niestety ceny
porządnych wiertarek zaczynają się powyżej 1000zł. Oprócz dobrej wiertarki
potrzebne są także dobre wiertła. Dobre wiertło kosztuje nawet kilkaset
złotych i może służyć wiele lat zanim się stępi. Najważniejszym jest sposób
mocowania takich wierteł, ponieważ używa się specjalnych systemów zamocowań,
do których muszą być przystosowane wiertła. Poszukaj sobie coś na temat np.
SDS MAX.
Co do wiercenia granitu - odpowiem tak - profesjonalnym sprzętem to nie jest
żaden problem. Po prostu dysponując odpowiednimi narzędziami idzie jak w
masło. Także dotyczy to wykonywania otworów pod puszki elektryczne, które
wykonuje się odpowiednimi otwornicami wyposażonymi we wkładki diamentowe lub
widiowe. Niestety dobre narzędzia dobrze kosztują.



| Hm, ostatnio widzialem przedzurawiona podmurowke z kamieni,
| i sie zastanawialem jak oni to zrobili.
| Bo zrobic sie oczywiscie da, ale ile bedzie trwalo wiercenie granitu,
| ile wiertel trzeba zniszczyc i czy sie dom nie rozpadnie ...
Wiesz może używali pozaziemskich technologii :)
A poważnie. Takie otwory wierci się normalnymi wiertarkami, ale nie takimi z
hipermarketu, tylko porządne ciężkie wiertarki z udarem pneumatycznym.


Zapomnialem dodac drobnostki - to byly otwory fi 100 mniej wiecej :-(

Wiertarki elektryczne z udarem pneumatycznym produkuje wiele firm. Do
najlepszych należą Makita,Hilti, Black&Decker, Bosch. Niestety ceny
porządnych wiertarek zaczynają się powyżej 1000zł.


Tylko Hilti i kolo 2000.

A na fi 100  to nawet nie wiem - widzialem takiego bosza z fi 50,
ale panowie mowili ze juz dwa razy serwis odwiedzal.

Co do wiercenia granitu - odpowiem tak - profesjonalnym sprzętem to nie jest
żaden problem. Po prostu dysponując odpowiednimi narzędziami idzie jak w
masło.


No nie wiem - widzialem ciecie plyt, ale to raczej przypominalo muche
w smole :-)

J.


PRO to nie jest skrot od profesional


a od czego to jest skrót ?

Radio profesjonalne może być na różne pasma w tym na CB, to tak jakby małą wiertarkę HILTI nie nazwać profesjonalną bo ma małej mocy silnik w stosunku do dużego młota z dużym silnikiem, oba urzadzenia sa PRO a każdy dobiera wielkość sprzetu do swych potrzeb, nie każdy potrzebuje radia w aucie o mocy 25W AM + wszystkie inne zakresy KF czyli takiego IC F7000 , większości wystarczy tak samo profesjonalny Herbert z 4 watami kosztujący 20 razy mniej a dający w zakresie 27 Mhz zasieg mniejszy o 30%. Jeśli cena od pewnej granicy wyznacza opinie że radio jest PRO to jak jest ta granica ceny ?, nawet sam producent napisał w swoich katalogach że jego IC 756 jest radiem amatorskim przenaczonym dla hobbystów a nie żadnym radiem profesjonalnym bo u icoma to inny dział radiostacji, warto dodać że PMR to też profesjonal bo służy do pracy a nie do łączości amatorskiej i chyba w każdej firmie radiowej PMR znajduje się w dziale profesjonal.

Jeżeli ktoś ma spory budżet ok. 1000zł, to polecam młotowiertarki Metabo.
Co prawda moje opinia jest sprzed 10 lat ale swego czasu pracowałem z taką wiertarką która w ciągu 2 godz. robiła 1500 otworów w betonie i cegle, żadna Hilti nie dawała rady przy takim natężeniu pracy.
Co prawda po roku czasu wiertarki szły do kapitalnego remontu ale były najlepsze jakie miałem w ręku.
Wtedy cena naszego modelu była ok. 1700zł. (remont sprzęgła 600-700zł.)

Wiertarka robiła także otwory w betonie 60-80cm, i szła jak w masełko
W użytku domowym na całe życie.

ja bym tak na blachodachowke nie psioczyl.w koncu to jakas alternatywa dla dachowek cementowych,czy ceramicznych.fakt,ze moze byc sporo odpadow,ale pewne ludzie decyduja sie na blachodachowke ze wzgledu na podobny wyglad do dachowki i cene.


To podobnie jak z Topexem, jest jakąś alternatywą dla Hilti i ma podobny wygląd do innych firmowych wiertarek

W pełni się z Tobą zgadzam jeśli chodzi o gonty, dodam jeszcze że obawy inwestorów co do tego pokrycia mogą wynikać z faktu stosowania kiepskiej jakości gontów np. "Gonty Orła". Z tego typu wynalazkami potrafią na dachu dziać się cuda, a pożądne produkty na tym cierpią bo przecież dla człowieka nie zajmującego się tym zawodowo gont to gont.

pozdrawiam
Artdach

Witam,

Jako grzebiący samodzielnie w sprzętach, kilka słów na temat narzędzi z własnego doświadczenia:

1) Nie robisz sam nic, ew. od wielkiego "dzwona" - spraw sobie narzędzie "popularne" ale nie najtańsze! Przelicznik cena / jakość jest tu bardzo realny. Topexy górnej serii (chyba Graphite), czy narzędzia firmowane przez budomarkety (np. wkrętaki Leroy Merlin) są tu całkiem na miejscu.

2) Dużo robisz sam, nie oszczędzaj na narzędziach. Nie będziesz klął na wyoblone łby od śrub, zniszczone elementy motocykla (a to kosztuje!), poranione ręce. Wybór spory, cenowe zróżnicowanie też - od Stanleya do Proxxona czy Metabo

3) Żyjesz z mechaniki? Nie muszę się wymądrzać, wszystko wiesz, narzędzia dla profesjonalistów z dożywotnią gwarancją...

Ważne, aby narzędzie się zamortyzowało i trafiało w swoje zastosowanie.
Bez sensu jest kupowanie wiertarki Makity czy Hilti aby użyć ją 1 raz w roku. Potępianie w czambuł tanich narzędzi też nie zawsze jest ok - ja mam jedną z wiertarek za 40 PLN, bo potrzebowałem ją do brudnych prac na budowie, o dziwo wytrzymała niejedno i służy już 3 rok. Nie jest precyzyjna, ale robi, do szczotki drucianej czy mieszania zaprawy idealna Do wiercenia idealnych otworów się jednak już nie nadaje.
pozdrawiam,

Kisiel

polecam firme NWS to kompromis miedzy cena a jakoscia-obcinaczki boczne kosztuja w granicach 50zł brutto. Uzywałem banho-ale byly tak dobre,ze zawsze po jakims czasie "znajdowaly" nowego własciciela. co do wkretaków polecam Felo. jesli chodzi o elektronarzedzia ja uzywam De Wata, mam z 5 wiertarek i jest ok. Nie polecam jedynie wkretarek tej firmy.Hilti jest bdb, ale serwis jest koszmarnie drogi

Witam kolegę elekt i innych kolegów na forum.

W podobnych przypadkach ja radzę sobie wiertłami przebiciowymi.
Do puszek gniazd i wyłączników używam wiertła fi 65 i wiertarki (młot kująco wiercący) Boscha z gniazdem na maxa.
Niestety wiadomo że sporo ten zestaw waży, ale skoro trzeba to sie robi.

Co do koronek - są one niestety sporo droższe od wierteł przebiciowych. Stąd moje przejście na przebiciówki. Narazie sie sprawdzają.

Cenowo mniej więcej 800 - 1000 zł przebiciówka. 1100 - 1200 koronka (oczywiście ta sama średnica i dlugość).
Mowa o markowym sprzęcie firm np. Havera, Bosch, Hitachi.
Hilti odpada - ceny kosmiczne.

Pozdrowienia.

Na podstawie obserwacji, moge powiedziec ze biznes w miare dochodowy.
Najwazniejsza pewno lokalizacja i lokalny rynek. Niedaleko mnie punkt taki
ma swoich staly klientow glownie firmy remontowo-budowlane. Sa takze
drobni
majsterkowicze.
Jednak musze przestrzec, kilkoma uwagami:
1) Trzeba sie na tym znac


Powiedzmy, że się znam

2) miec duzy kapital (maszyny po kilkadziesiat tys zl)


Zacznę od wiertarek, szlifierek i innej drobnicy, na sprzęt za kilkadziesiąt
tyś. przyjdzie czas, jak się interes przyjmie i troszeczkę dojrzeje

3) na maszyny do domowego uzytku nie bedziesz mial zbytu (musisz szukac w
gronie niewielkich firmy remontowych)


A próbowałeś wiercić otwory pod kołki w "wielkiej płycie"? Wiertarki
"udarowe" robią chałas, a nie otwór. A ile osób ma w domu wiertarkę z udarem
pneumatycznym (np Hilti) za 2500 PLN?

4) zyc tym i znac sie na tym
5) miec wlasny serwis i serwisantow (co wiaze sie z pkt.4), inaczej bede
naprawiac Twoj towar serwisanci u siebie w domu za pol ceny.
Aha i 6) co z kaucjami i zabezpieczeniem towaru - na firme masz wiecej
mozliwosci zabzpiecznia, natomiast dla osoby fizycznej po wplaceniu kaucji
mozesz juz tych maszyn nie zobaczyc.(pomijam ze z firmami moze byc
podobnie
ale jakos bardzie bym takim ufal niz potem latac z papierami po klatkach
"a
tu taki prosze pana nie mieszka")

Reasumujac jesli chcesz zaopatrywac drobnych majsterkowiczow -
ZDECYDOWANIE
ODRADZAM


Drobny majsterkowicz też klient, a klienta należy szanować.
Na początek jednak bardziej nastawiam się na drobnych rzemieślników, takich
co to remontują mieszkania kompleksowo (tzw. "złote rączki") a niekoniecznie
jest to ich podstawowa działalność i nie stać ich/ nie opłaca im się zakup
dobrego sprzętu, bo fucha raz jest, a trzy razy nie ma.
pozdr
SALAMON


No sorki ;-) Ja tak strzelam po prostu ;-)
Przyznam ze srednio sie na tych narzedziach znam stad moje strzaly ;)
Doswiadczenie mam takie :

- Celma z przystawka udarowa - oj duzo potu ze mnie wycisnela ;) W
       zeszlym roku spalilem silnik ;)
- B&D taki z Castoramy za niecale 300zl - badziew Idealna do drewna lub
       styropianu;)
- Bosch niebieski ale nie pamietam ktory;) Pozyczony ale wchodzil w
       sciane jak w maslo;)


To nie jest tylko kwestia firmy, ale przede wszystkim klasy urządzenia,
możesz wziąść wiertarkę Toye z udarem pneumatycznym oraz Makitę ze zwykłym
udarem (po prostu zwykła wiertarkę) i ta pierwsza będzie lepsza (pod
względem szybkości wiercenia) ...
Ja mam/używam małą wietarkę z młotem pneumat. i do zastosowań amatorskich
jest rewelacyjna, ale jak wiercę w cegle (MAX-ie) to i tak najczęsciej biorę
zwykłą wiertarkę Boscha (zielona - jak dobrze pamiętam PSB600RE), bo wierci
praktycznie tak samo (bo w cegle), a jest poręczniejsza (lżejsza, mniejsza,
a przede wszystkim mam ją w takiej teczce/pudle z której dla paru otworów mi
się nie chcę wyciągać :-)). Ale jak już miałbym wiercić dużą ilośc otworów
lub np. w bloczkach betonowych lub ogólnie w betonie to już tylko Hilti.
Myślę, że jeżeli nie masz naprawdę dużo ciężkich prac to bym polecał
zielonego Boscha 160 R lub RE w cenie ok. 500-600zł. Jest napewno lepsza od
zwykłych wiertarek (jeżeli chodzi o wiercenie w betonie), a jednocześnie
względnie tania, ale jeżeli możesz sobie pozwolić na coś droższego i
przewidujesz częste zastosowanie tego sprzętu, to masz większy wybór (np.
"większe" modele Boscha zielonego, może yańszy niebieski, a nawet jakąś
Makitę).


Wiem, ze to nie bardzo odpowiednia grupa, ale nie znalazlem grupy
pl.costam.narzedzia, a wiertarka jednak moze miec cos wspolnego z
budownictwem. W moim przypadku bardzo. Otoz "wzenilem sie" ;) w
mieszkanie w bloku, ktorego sciany sa z zywego zelbetu, nawet nie maja
tynku. Rozumiecie, ze zawieszenie na takiej scianie byle glupstwa
nastrecza w tej sytuacji "troche" wiecej trudnosci niz na normalnych
scianach. Gdy wymienialismy meble kuchenne (ok. 3 lata temu), to
probowalem wiercic w tych scianach przy pomocy jakiejs zwyklej wiertarki
(pozyczonej), nie pamietam jakiej, ale efektow ok. 0.5h prob nie
zapomne: dziura miala glebokosc stozka wiertla + ok. 1 mm. :(  Dzieki
znajomosci mojej siostry udalo nam sie pozyczyc wiertarke Hilti. Efekt:
nawet nie musialem sie specjalnie wysilac - jakbym wiercil w drewnie.
Poznalem roznice miedzy profesjonalna wiertarka a taka "domowa". Jednak
gdy probowalem rozpoznac gdzie mozna cos takiego kupic, to i owszem
znalazlem, ale szczeka mi opadla, gdy zobaczylem cene. No coz, jakosc
kosztuje, ale ja nie zamierzam wydawac majatku na wiertarke, ktora tak
forsowac bede raczej okazyjnie. Ktos polecil mi firme "Makita" sugerujac
iz robi dobre narzedzia, ktorych ceny slabszych modeli linii
profesjonalnej sa zblizone do cen wypasionych modeli Boscha z serii
popularnej. Czy ktos moglby mi opisac swoje doswiadczenia z produktami
tej firmy? Zwlaszcza mile widziane bylyby porownania z produktami chyba
jednak bardziej znanych na naszym rynku marek takich jak Bosch czy
Black&Decker. Ucieszylbym sie, gdyby udalo mi sie nabyc cos prawdziwie
uzytecznego w cenie nie przekraczajacej 500zl z max max tol. +250zl.

sprzedam nowy w 100% działający sprzęt budowlany.
Jego pochodzenie całkowicie legalne !!



1. wiertarka HILTI

model: TE 56-ATC

- 230V 50/60HZ
- 1100W

osłona przeciwpylna, przełącznik "młot-udar", mocowanie pod tarcze szlifierską, regulator prędkości obrotowej
oryginaly smar w komplece, rękojeść, walizka

foto:


cena: 750zł
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

2. udar HITACHI KOKI

model: PR-38E

napięcie: 110V/220V/230V/240V 50Hz 3.8A
najmniejsza prędkość obrotowa: 400 obr/min
największa prędkosć obrotowa: 3000 obr/min
moc: 2500W
waga: 7,5kg

orygianlny olej, walizka, klucz do mocowania, 2 imbusy, rękojęść

dodatkowe "wiertła": - punktak, - młot, -wiertło fi28, -do wiercenia otworów fi56 (z weglikami spiekanymi)

foto:


cena: 1500zł
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

3. kątowka widoczna na foto - sprzedana

Witam.
Pytanie podstawowe: jakimi funduszami kolega dysponuje?
Troszkę mialem styczności z wiertarkami akumulatorowymi firmy HILTI.
Sprzęt swietny ale niestety cena dość wysoka.

Witam grupowiczow,
Mam pytanie banalne, aczkolwiek sam nie potrafie sobie na nie odpowiedziec
;-))
Czy oprocz Boscha i Makity sa jeszcze na rynku jakies inne firmy, ktore
oferuja przyzwoite wiertarki udarowe w konkurencyjnej cenie do wspomnianych
(Metabo ??).
Na potrzeby domowego majsterkowicza ;-)))
Pozdrawiam
Faon


Witaj
Co robisz domowy majsterowiczu?
Stawiasz ten dom? wykańczasz? czy dłubiesz sobie raz w tygodniu powiedzmy 1
karnisz, 2 półki i szafka wnękowa raz na na kwartał?
Firm ci u nas dostatek:
Profesjonalne:
Metabo, Kress, Atlas Copco/AEG/Milwookie/Kango(4 opakownia praktycznie tego
samego), DeWalt/Elu, Hilti, Makita, PorterCable
Amatorskie:
Bosch, Black&Decker, Kres(niebieski i szary), Skill, Peugot, AEG/Atlas Copco,

Jednorazowe:
Toja, Agojama, Hagge, Toptol(topex).......
W wypadku pierwszym
Kup sobie raczej młotek SDS+ (800-1000zł) i wkrętarkę akumulatorową bez udaru.()
W klasie do 3 kilo masz:
Makita - taka Dosia w wiertarkach
Bosch GBH 24 w wariacjach - niezłe
DeWalt DW 566 -ten ma możliwość podkuwania tynku - raczej do zrobienia rowka na
przewód niż do odrywania starej glazury - niezłe
Metabo 24H(chyba takie jest oznaczenie w Polsce) - solidna maszynka bez
bajerów - niezłe
co do wkrętarki to polecam 12V DeWalt lub 14,4V B&D(czerwone) bo mają najlepsze
wydajności i szybciutkie baterie z niskim efektem pamieci.
jak nie lubisz B&D w porównywalnych pieniądzach jest Makita.
Metabo i Boscha odradzam maja problemy z bateriami.

Reszta to badziewie na dłuższą metę
Jeśli myśli zastosowania bardziej sporadyczne:
AEG/Atlas Copco 1010 - wymienny uchwyt samozacisk /SDS+ na grubym trzpieniu
super maszynka z nieduze pieniadze, udar elektropneumatyczny.
Peugot M900 (nie wiem czy takie oznaczenie w Polsce) - udar wprawdzie
mechaniczny ale jest leciutka i ma sporo dodatków np. delikatne wkręcanie
niestety elektronika jest dość delikatna.
De Walt 515 - udar mechaniczny 2 biegi płynne, mało bajerów ale konstrukcja nie
do zamordowania. Wydajnościowoporównywalna z 500w udaru elektorpneumatycznego.
Kress czerwony 700 w (z zamkniętą rączką) udar elektropneumatyczny, uchwyt
zwykły. niezły ale sie grzeje. Sprawdz czy masz lewe obroty bo czasem nie ma
albo szybko padają
Ceny ok 600-800zł

Do prac raz w miesiącu kup sobie raczej małego Skilla (600w) bo konstrukcja ta
sama co Bosch, części w większości solidniejsze niż w zielonym Boschu.
cena powinna nie przekroczyć 350zł.

Jeśli planowałeś agojamę czy inną chinszczyznę to daruj sobie. Zamiast zawalać
szafę złomem wypożycz wiertarkę za 30 złotych 2 razy w roku bo tyle jej mniej
więcej użyjesz.
Swojego czasu w Warszawie najlepsza obsuga w temacie elektronarzędzi była w
Castoramie na Popularnej. Jak będziesz miał okazję to zajżyj
Y.



CIACH ...

Witam!!!
Ja mam zielonego BOSCHA-a. Nie pamietam oznaczenia , ale to model z
regulacja obrotow w przycisku wlacznika i tradycyjnym uchwytem .
Kosztowala
niecale 300 zlotych i jestem z niej b. zadowolony-zadnych problemow od 3
lat, a wiercilem naprawde sporo.
Jedyna wada jest tu cena. BOSCH sie ceni, ale jest to zakup na lata, wiec
warto chyba wylozyc troche kasy.
Moj ojciec mial kiedys CELME , ale stanowczo odradzam-psulo sie w niej
doslownie wszystko, fakt, ze budowal wtedy dom, ale bez przesady-wirnik
wymienial 3x- 2x sie spalil, raz odpadly klepki z komutatora, wylacznik
psul
sie chyba jeszcze czesciej niz wirnik, raz rozsypalo sie cos w przekladni
(wszystkie naprawy wykonywal autoryzowany serwis), w koncu kupil sobie
niemiecka wiertarke malo znanej firmy i ma ja po dzis dzien.

Pozdrawiam

Krzysiek


Ja też mam zielonego BOSCHA model coś w rodzaju PSB .. 650 - z regul.
obrotów, rączką antywibracyjną i uchwytem szybkomocującym (taki bez klucza,
ale nie typu SDS), jeśli chodzi o trwałość to nie mogę się wypowiedzieć, bo
mam nieco ponad rok i była średnio używana, jeśli chodzi o cenę to trzeba
pytać. Ja jak kupowałem to kosztowała ok. 350 zł.-370 zł. we wszystkich
sklepach (pytałem chyba w ok. 10-ciu) i nagle znalazłem (pod "nosem") firmą
zaopatrującą warsztaty itd. w sprzęt profesjonalny, taką wiertarkę (u nich
to był najniższy model oferowany - reszta to była seria niebieska lub innych
firm np. Hilti itd.) za 312 zł. (była w jakiejś tam promocji), do tej pory
nie widziałem nigdzie taniej niż 340 zł. (nawet w różnych promocjach).
A jeśli chodzi o Celmę to niecałkowicie się przychylę do negatywnej oceny
tej wiertarki. Ojciec ma obecnie chyba drugą Celmę (pierwszą kupił chyba
blisko 20 lat temu (dla jasności mówię o takiej zielonej Celmie na licencji
Boscha - dwubiegowa, moc 350 W, nowsze mają regulację obrotów). Używał (i
używa) je intensywnie, nie tylko do wiercenia, ale też ma różne przystawki :
udar, piła do drewna, szlifierka itd. i wciągu tych lat trzeba było trochę
przy niej robić, ale uwzględniając tyle lat i intensywność użytkowania to
chyba nie było dużo. Z tego co pamiętam to było robione (wszystko własnymi
rękami ojca - konstrukcja jest dość prosta, tak więc nie ma dużych problemów
z naprawą) :
wymiana wirnika, wymiana wyłącznika, kilkanaście razy wymieniane szczotki
(to może obrazować, że użytkowana była dość intensywnie) i to wszystko,
nigdy nie było problemów (większych, gdzie byłaby potrzeba wymiana jakiś
elementów) z przekładnią - tylko co jakiś czas (parę lat)  przesmarowanie
jej. Nie było też potrzeby wymiany wrzeciona, choć parę razy musiała być
topiona w nafcie, aby wypłukać zanieczyszczenia i przy okazji przesmarować.
Drugą wiertarkę kupił kilka lat temu i sprawuje się podobnie, choć jest
chyba bardziej awaryjna, podobnie brat też idąc za przykładem ojca kupił
sobie Celmę z elektron. regul. obrotów i w ciągu ok. 3-4 lat użytkowania i
niezbyt intensywnego używania, coś się uszkodziło (nie pamiętam dokładnie
co). Czyli wnioskuję, że jakość tych wiertarek się pogarsza.
Podsumowując myślę , że warto trochę dołożyć i kupić sobie np. Boscha
(właśnie z takiego założenia sam wyszedłem).